Od chartów do czempionów
Kiedyś goniono psy. Dosłownie. Biegały w kółko na rozkaz, wytrenowane do granic możliwości, by przez chwilę dać swojemu właścicielowi powód do dumy. A potem wracały do budy. Lizały rany. Spały jak każdy pies. Nie dostawały medali, nie pisało się o…
