Forum

Ścieżka forum - jesteś tutaj:FORUMNauki empiryczne: ChemiaParacelsus
Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Paracelsus

Paracelsus twierdzi, że wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, że to ilość substancji stanowi o jej toksyczności. Ja, Morfeusz stwierdzam fakt iż toksyczność to cecha substancji. Paracelsus celowo miesza cechę substancji i szkodliwość substancji gdy będzie w nadmiernej dla organizmu ilości. Jeżeli odwrócimy zaś całą sytuację i rozpatrzymy niewielkie ilości substancji, wtedy okaże się, że jedna z nich zawsze jest toksyczna, niezależnie od ilości. To trucizna. Toksyczność to cecha substancji tak jak cechą wody jest jej naturalna przezroczystość. Woda nie staje się przecież przezroczysta dopiero jak będzie jej większa ilość. A to właśnie sugeruje pan Paracelsus. Bez twierdzenia Paracelsusa nie byłoby spożywania alkoholu, kawy, herbaty czy coca-coli oraz jedzenia czekolady. Bo to zawsze za dużo... to nie dobrze. Myślący zrozumie to co napisałem. Debil będzie zachwycał się smakiem...

Wykorzystywany jest fakt, że istnieją zarówno skutki dostrzegalne jak i skutki niedostrzegalne. Jeśli nie widać skutków "gołym okiem" to przyjmuje się, że ich nie ma.

Zgadza się, drogi Dawidzie. Tak właśnie podchodzi się do tematu, a wymyślenie tzw. dawki śmiertelnej dokończyło dzieła zniszczenia. To utożsamia ludziom w umysłach, że trucizna szkodzi jedynie, gdy przekroczy się tę niewidzialną barierę. LD to badania na szczurach. Zatem stwierdzanie toksyczności na szczurach i opowiadanie o działaniu na człowieka... to jak opowiadanie o badaniu na słoniach i zastosowaniu u mrówek. A wszystko tylko po to by ukryć, że toksyczność to cecha substancji. Zatem nie ma takiej dawki kofeiny, która by nie zaburzała naturalnej pracy pracy organizmu.