Traktat o ruchu ku niżej. Opis zjawiska bez odwołania do przyciągania

Nie piszę tego traktatu, aby obalić jakąkolwiek teorię. Nie piszę go również, aby wprowadzić nową. Piszę, aby opisać zjawisko, tak jak ono się ujawnia w doświadczeniu, bez dodawania do niego bytów, których doświadczenie nie wymaga. Ruch obiektów ku niżej bywa opisywany za pomocą pojęcia przyciągania. Pojęcie to funkcjonuje jako wyjaśnienie, choć samo pozostaje jedynie nazwą relacji. Co istotne, pojęcie to nie posiada logicznej przewagi nad pojęciem przeciwnym.

Jeżeli bowiem coś może być przyciągane, to z równą konsekwencją logiczną mogłoby być popychane. Oba opisy spełniają tę samą funkcję narracyjną: mają zastąpić opis zjawiska nazwą mechanizmu. Wybór jednego z nich nie wynika z obserwacji, lecz z przyzwyczajenia językowego.

Analogiczna sytuacja pojawia się wtedy, gdy mówi się o podgrzewaniu, ignorując możliwość chłodzenia. Sam fakt zmiany temperatury nie uprzywilejowuje jednego kierunku opisu. Uprzywilejowanie powstaje dopiero w języku, nie w zjawisku.

Z tego powodu w niniejszym traktacie rezygnuję z pojęć, które sugerują jednostronny mechanizm bez wykazania jego konieczności. Nie pytam, co przyciąga, ani co popycha. Pytam, jak przebiega ruch i w jakich warunkach ten ruch zachodzi. Punktem wyjścia nie pozostaje siła, lecz relacja. Nie centrum, lecz wysokość. Nie wyjaśnienie, lecz zapis.

Obiekt bez napędu zmienia położenie. Zmiana ta posiada kierunek. Kierunek ten pozostaje spójny w powtarzalnych warunkach. To wystarcza, aby mówić o zjawisku.

W dalszych rozdziałach wprowadzam pojęcia operacyjne: poziom, pion, wysokość, ograniczenie i najniższy punkt. Pojęcia te nie opisują istoty świata. One porządkują sposób jego opisu. Każde z nich posiada odniesienie do doświadczenia i test spójności.

Traktat ten nie rości sobie prawa do ostatecznego wyjaśnienia ruchu. Rości sobie jedynie prawo do uczciwego opisu. Jeżeli czytelnik odnajdzie tu zjawiska znane, lecz nazwane inaczej — cel został osiągnięty. Jeżeli odnajdzie tu sprzeczność z własnymi przyzwyczajeniami językowymi — tym lepiej. Niech opis poprzedzi narrację. Niech relacja poprzedzi nazwę. Niech ruch zostanie opisany, zanim zostanie wyjaśniony.

Morfeusz z Moorsel

“Tractatus de Motu ad Inferius. O ruchu ku niżej. Opis zjawiska bez odwołania do przyciągania.”

( PDF ; format A5 ; wydanie 1 )

<<<Pobierz>>>

 

*zarówno książka jak i wszystkie treści na naszej stronie (również te z sekcji ukrytej) są bezpłatne

Zobacz także

Dodaj komentarz