Iluzja tożsamości czyli globalny dom wariatów
Psychiatra siedzi naprzeciw pacjenta i mówi: „pan wierzy, że jest kimś, kim nie jest”. Zapisuje w notatniku: urojenie tożsamości. Chory. Ale chwilę wcześniej przedstawił się: „doktor Kowalski, psychiatra”. I sam wierzy, że to słowo „doktor” czyni go kimś więcej niż…
